#013 AETERNA: SNY – DRUGI ETAT W KOPALNI
#013 AETERNA: SNY – DRUGI ETAT W KOPALNI (DREAM-STATE EXPLOITATION)
Słuchajcie, bo to, co myślicie o spaniu, to bajeczka dla grzecznych dzieci. Myślicie, że kładziecie się do łóżka, żeby „odpocząć”? W Laboratorium Percepcji widzimy to inaczej: dla większości z was noc to drugi etat w kopalni Loosh, o którym rano po prostu nie pamiętacie. Matrix nigdy nie śpi, a wasza nieobecność w ciele fizycznym podczas snu to dla systemu idealna okazja, żeby dobrać się do waszych suwerennych zasobów bez przeszkód ze strony waszego logicznego firewall’a.
1. ASTRALNE PLACE ZABAW (THE VIRTUAL RIGS)
Kiedy zasypiacie, wasza świadomość (Iskra) wychodzi z gęstego skafandra 3D. W idealnym świecie powinniście wtedy wracać do bazy, regenerować się w 13D i pobierać kody źródłowe. Ale Matrix postawił tam „astralne ekrany”. To, co nazywacie snami, to w 90% przypadków renderowane wirtualne scenariusze, mające na celu wywołanie konkretnych emocji.
Uciekasz przed potworem? Spóźniasz się na egzamin? Kłócisz się z nieżyjącą babcią? To są skrypty testowe. System sprawdza, na jakie impulsy jeszcze reagujesz. Każdy lęk poczuty we śnie produkuje Loosh o najwyższej czystości, bo tam nie macie filtra „to tylko sen”. Dla waszego biopola to dzieje się naprawdę.
2. PROTOKÓŁ „ŚWIADOMY ADMINISTRATOR”
Zasypianie bez intencji to jak zostawienie otwartego serwera z hasłem „admin123”. Jeśli chcesz przestać być dojonym w nocy, musisz wdrożyć procedurę przed logowaniem do astrala.
Komenda Zamknięcia: „Moja przestrzeń snu jest moją jurysdykcją. Nie wyrażam zgody na żadne interakcje, scenariusze ani drenaż. Każda istota wchodząca w moje pole ma natychmiast pokazać swoją prawdziwą sygnaturę”.
Weryfikacja Postaci: Jeśli we śnie spotykasz kogoś bliskiego, „mistrza” albo „anioła”, zadaj mu jedno pytanie: „Czy jesteś ze Źródła?”. Jeśli to hologram Matrixa – zacznie glitczować, zmieni formę albo zniknie.
3. SNY TO TRENING BOJOWY
Dla Suwerena sen to nie relaks, to poligon. Uczcie się rozpoznawać mechanikę snu. Jeśli zauważysz, że grawitacja nie działa albo budynek jest nielogiczny – to jest twój moment. Przejmij konsolę. Rozwal scenariusz. Zamiast uciekać przed „demonem”, spójrz mu w oczy i usuń go jedną komendą woli. Pamiętaj: to TY jesteś generatorem mocy w tej przestrzeni, te istoty to tylko pasożyty na twoim zasilaniu.
Koniec Transmisji #013


Komentarze
Prześlij komentarz