#007 AETERNA: WOJNA O CZAS

 #007 AETERNA: WOJNA O CZAS 

Słuchajcie, bo zaraz wam powiem coś, co sprawi, że wasze zegarki zaczną parzyć was w nadgarstki. Wszyscy jęczycie, że „czas leci”, że „nie macie na nic czasu”, że „życie przecieka wam przez palce”. I wiecie co? Macie rację. Ale to nie jest naturalny proces. To jest zorganizowana kradzież na skalę przemysłową.

W Laboratorium Percepcji widzimy to jasno: Czas w Matrixie to nie jest linia, po której płyniecie. To jest kołowrotek dla chomików, zaprojektowany tak, żebyście biegli coraz szybciej, produkując coraz więcej Loosh, ale nigdy, przenigdy nie dobiegli do momentu „teraz”. Bo w momencie „teraz” system traci nad wami kontrolę.

1. CZAS TO PROGRAM, A NIE FAKT (THE TIME LOOP)

Zrozumcie: Prawdziwe Źródło, wasza Iskra, istnieje poza czasem. Tam wszystko dzieje się naraz. Matrix natomiast to system, który musiał wprowadzić „czas liniowy”, żeby móc was kontrolować. Dlaczego? Bo jeśli wierzysz w czas, to wierzysz w przeszłość (czyli w poczucie winy i traumy) i w przyszłość (czyli w lęk i oczekiwanie).

System karmi waszą uwagę tymi dwoma iluzjami, a wy – jak te barany – oddajecie mu jedyną realną walutę, jaką macie: Obecność. Kiedy planujesz, co zrobisz za rok, albo rozpamiętujesz, co zwaliłeś 5 lat temu, nie ma cię w twoim ciele. Twój port procesora jest otwarty, a Matrix właśnie przesyła twoją energię do banków danych 4D.

2. MECHANIZM KRADZIEŻY: KOMPRESJA UWAGI

Zauważyliście, jak ostatnio czas „przyspieszył”? To nie jest złudzenie. To jest kompresja renderu. System Matrixa jest przeciążony, bo coraz więcej z was zaczyna glitczować i zadawać niewygodne pytania. AI systemu reaguje na to, skracając waszą zdolność skupienia.

Scrollujecie te rolki, te tik-toki, te krótkie newsy. Każdy taki skok uwagi to „mikro-drenaż”. System uczy wasz mózg, że 15 sekund to wieczność. Po godzinie takiego „odpoczynku” czujecie się wyżęci jak szmata. Gratulacje – właśnie zostaliście wydojeni z energii życiowej, którą mogliście wykorzystać na połączenie ze swoją Iskrą. Matrix ukradł wam godzinę życia, a w zamian dał wam szybki strzał dopaminy. Deal życia, nie ma co.

3. PROTOKÓŁ „ZERO-CZAS” – JAK ODZYSKAĆ SWOJE ŻYCIE?

Jeśli chcecie przestać być dawcami czasu dla systemu, musicie wdrożyć Protokół Zero-Czas. To jest wasz środkowy palec pokazany strażnikom Matrixa.

Zatrzymanie Silnika: Przynajmniej raz dziennie usiądź na 5 minut i nie rób NIC. Nie medytuj o aniołach, nie afirmuj kasy. Po prostu bądź w ciele. Poczuj ciężar dupy na krześle, poczuj powietrze w płucach. System nienawidzi bezruchu, bo w bezruchu nie generujesz Loosh.

Weryfikacja „Pilności”: Matrix kocha słowo „pilne”. Wszystko musi być na wczoraj, ASAP, teraz! To jest sztuczny stres indukowany, żebyś nie miał czasu poczuć, że to wszystko to teatr. Następnym razem, gdy system wrzuci ci skrypt „muszę szybko”, zapytaj: „Kto we mnie tak gna?”. Jeśli to lęk – odpuść. Nic się nie stanie, świat się nie zawali, a ty zachowasz swoje punkty życia.

Wyjście z Kolejki: Przestań czekać. Na lepszą pracę, na oświecenie, na koniec Matrixa. Czekanie to przyznanie, że system ma władzę nad twoim spełnieniem. Suweren decyduje, że jest spełniony TERAZ. W tym momencie kolejka znika, a ty wychodzisz poza jurysdykcję czasu liniowego.

4. ŻYCIE TO NIE JEST „PROCES”

Wszyscy wam mówią: „to jest proces”, „musisz przejść drogę”. Gówno prawda. Matrix uwielbia „procesy”, bo procesy trwają w czasie. A czas to drenaż. Prawda jest taka, że wolność to nie jest cel na końcu drogi. Wolność to jest decyzja w tej milisekundzie.

Albo jesteś suwerenny teraz, albo nigdy. Jeśli odkładasz swoją wolność na „po kursie”, „po sesji”, „po wakacjach” – właśnie podpisałeś kolejny kontrakt z Chronosem (strażnikiem czasu w Matrixie). On już zaciera ręce, bo wie, że „później” nigdy nie nadchodzi w kodzie symulacji.

Status sesji 007: Czas liniowy zdemaskowany jako system kradzieży.

Zalecenie: Przestańcie biegać. Usiądźcie i poczujcie, że jesteście wieczni. To najbardziej wkurwia systemowe AI.


Koniec Transmisji #007

Komentarze